Odpoczywam od haftowania kartek świątecznych,a że nie umiem siedzieć bezczynnie,zawsze coś tam sobie dłubię .....
tym razem padło na frywolitki,musiałam wypróbować nowe niteczki i zobaczyć jak się będą sprawować na czółenku, wyszło nie najgorzej....... i oto efekty:)
Wzór Corina Meyfeldt nici Aida 20
Te natomiast zrobiłam z nici Kaja
Tutaj nici Maxi
Tutaj inny wzorek znaleziony w sieci
U mnie nic się nie zmarnuje więc z końcówek nici powstały takie maleńkie kolczyki w kształcie kwiatuszków
i motylki które zawsze znajdą zastosowanie
Dziś tak jakoś na różowo,ale nie potrafiłam zrobić lepszych zdjęć przy tak brzydkiej pogodzie,najlepiej wychodziły mi właśnie na takim kolorze :)
Dziękuję za wszystkie komentarze pozostawione pod poprzednim postem,bardzo mnie to cieszy że zaglądacie do mnie i zostawiacie słówko :)
Witam nowe obserwatorki,jest mi bardzo miło że jesteście.
Pozdrawiam serdecznie,życzę miłego piątku i nadchodzącego weekendu.