Za oknem piękne słoneczko,a Ja z chorą nogą siedzę w domu i próbuje zrobić coś żeby nie zwariować...
Chciałam spróbować swoich umiejętności w robieniu kwiatów z krepiny,zawsze mi się podobały takie bukiety,pięknie wyglądają szczególnie w szare pochmurne dni.
W internecie jest mnóstwo o tworzeniu kwiatów z krepiny więc siedzę sobie i wycinam,kleję i tak w kółko.. a co z tego powstało zobaczcie sami...
W tym koszyczku jest 50 małych różyczek.
A to dzisiejsze różyczki na kolejny bukiet.
Dzięki ślicznie za komentarze, pod poprzednim postem,pozdrawiam serdecznie.