Ostatnio mało mnie w blogowym świecie,jakoś tak mi się ostatnio życie toczy że jestem w ciągłym pędzie,ale mam nadzieję że ogarnę to wszystko i dam radę -:)
Dziś chciałam Wam pokazać mój pierwszy wianek frywolitkowy który zrobiłam dla mojej wnuczki Zuzi,która w zeszłym roku przystąpiła do Komunii Świętej jako sześciolatek i na główce miała wianek z merty, a w tym roku do komunii rocznicowej mogła już mieć inny,no i oczywiście babcia chwyciła za czółenko i tak oto jest mój pierwszy...
Zrobiony jest z Ady 10,inspiracją był wianek Woalki
Zuzia bardzo zadowolona,wiankiem wszyscy się zachwycali,nawet w kościele jakaś pani zaczepiła córkę i pytała o szczegóły :) powiem nieskromnie że jestem zadowolona jak na mój pierwszy raz :)
Pracę zgłaszam na zabawę do Reni
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia, dla Was moje kwiatki z działki :)))