Obrus robiłam zimą,kwadrat po kwadracie,między innymi pracami :) jakiś czas temu skończyłam,tylko nie było czasu na blokowanie,w końcu się zmobilizowałam i oto jest :)
zdjęcie nie oddaje całego uroku,robione z doskoku i tak właśnie to wygląda,ale powiem szczerze że jestem zadowolona z efektu końcowego,jeszcze nie wiem czy zostanie u mnie,czy komuś podaruję,zobaczymy :)))
Na działce trochę ogarnięte dlatego mogłam sobie jeszcze pozwolić na zrobienie kwiatków na nowe karteczki :)
środki to foremka z Ali i masa z Kiku barwiona farbkami do jajek,a potem tylko brzegi lekko zielonym tuszem, myślę że nie wyszły najgorzej,przecież cały czas się uczę :-)
No i powstała jeszcze kartka dla mojej wnuczki Zuzi,zainspirowałam się kartką Reni na fb
wiem że nie jest idealna,ale torebka rysowana ręcznie,bez użycia wykrojnika,dlatego widać różne niedociągnięcia tu i tam:-),ale najważniejsze żeby solenizantka była zadowolona :)
W międzyczasie dotarły do mnie jeszcze karteczki od Małgosi
i Agnieszki
Bardzo za nie dziękuję :)
Wszystkim dziękuję za komentarze i odwiedziny,jednocześnie serdecznie pozdrawiam i życzę dużo słoneczka :))
Pa,pa
























