sobota, 26 września 2015

Zaległy post

Witam wszystkich bardzo serdecznie :))

  Na początku pragnę jeszcze raz podziękować za wszystkie komentarze i życzenia urodzinowe,podobno życie zaczyna się po 50 -tce :))

Tak jak w tytule ten post miał być napisany dawno temu,ale niestety  plany czasami się zmieniają,są ważniejsze rzeczy,ale myślę że nie zapomnieliście o mnie :))

Będąc na urlopie zrobiłam parę czapeczek dla małej dziewczynki - wnuczki mojej działkowej sąsiadki.
Dwie pierwsze szydełkowe na ciepłe dni lata.


Następne są już jesienne:)



 Powstała jeszcze czapeczka " truskaweczka" na drutach.                                   
 


Chciałam Wam pokazać jeszcze moje zabawy z frywolitką,niestety nie znam autora wzoru,ale udało mi się i zrobiłam :)) pierwszy płaski dzwoneczek na choinkę.


Powstało jeszcze parę innych prac,które będę sukcesywnie pokazywać,a teraz życzę Wszystkim pięknej niedzieli i dobrego  nadchodzącego tygodnia.
Pozdrawiam serdecznie !!!!!                        
     

13 komentarzy:

  1. Witaj Marylko. Bardzo się cieszę, że znowu jesteś! Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko w porządku. Słodkie są te czapeczki, szczególnie kapelusik z różyczką. A frywolitkowy dzwoneczek wygląda przeuroczo.
    Cieplutko pozdrawiam i życzę Ci miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hihi Marylko, to moje zaczęło sie w ubiegłym rokiu;)
    Piękne czapeczki, a frywolitkę podziwiam nieustannie, ciekawe kiedy ja się z nią zmierzę;)
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. O rany!!! Ale słodkie te Twoje czapeczki. A i dzwonek pięknie się prezentuje. Pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dużo fajnych nakryć głowy! Najbardziej przypadła mi do gustu różowa letnia, ażurowa czapeczka i truskaweczka. Zgadzam się Marylko- życie zaczyna się po 50. Dobrze,ze jesteś- Witaj!

    OdpowiedzUsuń
  5. O tak to dopiero można sobie pozwolić na dużoooooooo, czapeczki świetne mi podoba się w truskaweczki urocza pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  6. Czapeczki śliczne i jak duzo :) Frywolitkowy dzwoneczek tez ładny i juz coś , co ozdobi choineczke:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Czapeczki śliczne i jak duzo :) Frywolitkowy dzwoneczek tez ładny i juz coś , co ozdobi choineczke:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkie czapeczki przepiękne. Dzwoneczek frywolitkowy również.
    Babcie mają więcej czasu i mogą rozpieszczać wnuki. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne czapki:)
    moja mała też potrzebuje czapki, ale szybciej uszyję niż wydziergam:)
    a dzwoneczek też śliczny:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Prześliczne czapeczki, muszę i ja kiedyś spróbować jakąś czapeczkę wydziergać. A twoja cudna choineczka niechybnie przypomina, że Święta niedługo i robótkowo czas je zacząć ogarniać:) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale cudne czapeczki! Truskaweczka obłędna! Frywolitkę podziwiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla jednej dziewczynki 6 czapeczek? Wszystkie śliczne, ale czerwone najbardziej mi przypadły do gustu, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj Marylko,pewnie czerpiesz całymi garściami z tego nowego życia po 50tce ...i tak trzymaj :)))
    Czapeczki są fajniutkie,małe dziewczynki lubią się przebierać,a tu pokazałaś całą kolekcję -truskaweczka i dla mnie jest naj,naj :)
    Frywolitkowa dzwoneczek jest cudny,och jak ja lubię frywolitkowe cudeńka.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń