piątek, 21 listopada 2014

Frywolitkowe kolczyki

Witam serdecznie !!!!!



Odpoczywam od haftowania kartek świątecznych,a że nie umiem siedzieć bezczynnie,zawsze coś tam sobie dłubię .....
tym razem padło na frywolitki,musiałam wypróbować nowe niteczki i zobaczyć jak się będą sprawować na czółenku, wyszło nie najgorzej....... i oto efekty:)


 Wzór Corina Meyfeldt  nici Aida 20











Te natomiast zrobiłam z nici Kaja












Tutaj  nici Maxi



Tutaj inny wzorek znaleziony w sieci           



                                                                                                 




U mnie nic się nie zmarnuje więc z końcówek nici powstały takie maleńkie  kolczyki w kształcie kwiatuszków








i motylki które zawsze znajdą zastosowanie









 
Dziś tak jakoś na różowo,ale nie potrafiłam zrobić lepszych zdjęć przy tak brzydkiej pogodzie,najlepiej wychodziły mi właśnie na takim kolorze :)


Dziękuję za wszystkie komentarze pozostawione pod poprzednim postem,bardzo mnie to cieszy że zaglądacie do mnie i zostawiacie słówko :)
Witam nowe obserwatorki,jest mi bardzo miło że jesteście.



Pozdrawiam serdecznie,życzę miłego piątku i nadchodzącego weekendu.

10 komentarzy:

  1. Piękne kolczyki zrobiłaś :)
    Ja niestety frywolitki nie polubiłem, może kiedyś mi się odmieni ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne frywolitkowe kolczyki Marylko. Te drobiazgi- kwiatki i motylki też urocze. Właśnie, z robieniem zdjęć jest teraz problem. Takie te dni szare i ponure, i już o 14.00 zaczyna się szarówka! Pocieszające, że w grudniu rozgrzejemy się przygotowaniami do świąt! A potem byle do wiosny... Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyszło nie najgorzej ? ! Wyszło cudnie , pięknie. Zazdroszczę Ci tej frywolitkowej umiejętności, bo frywolitkowa koronka pobija tę szydełkową na głowę ;-) Pięknie Marylko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie kolczyki przepiękne. Dużo ich narobiłaś i w różnych kolorach jest w czym wybierać. Ze zdjęciami też mam problem. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. przepiękne kolczyki,wzory i kolory:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne kolczyki :) ja dopiero próbuję się nauczyć frywolitki, trudna technika!Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Frywolitka jest na tyle trudna, na ile trudne jest zawiązywanie supełków na nitce, czyli całkiem prosta sprawa, tylko nie wolno się z góry nastawiać na NIE. Powodzenia :)

      Usuń
  7. Marylko, onieśmielasz mnie, świetnie już śmigasz jak zawodowiec ! Niech no ja dorwę ze 2 kilo wolnego czasu ...
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przecudne kolczyki!!! Wspaniale się prezentują!!!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  9. przecudne kolczyki ,jedyne w swoim rodzaju :)
    Jestem od dawna zakochana we frywolitce ,ale bez wzajemności :(

    OdpowiedzUsuń